Tatrzańskie szlaki z dzieckiem. Dolina Ku Dziurze. Prosty szybki szlak z niespodzianką.

Witajcie !

Wybieracie się z dziećmi do Zakopanego i zastanawiacie się co zrobić z czasem poza atrakcjami skupionymi wokół Krupówek ? Jak spędzić czas na wolnym powietrzu poza Równią Krupową ? Podpowiadamy Wam, które tatrzańskie szlaki są proste, szybkie i ciekawe dla dzieci w każdym wieku. 

Dzisiaj mamy dla Was propozycję, która bardzo miło nas zaskoczyła. W zasadzie gdyby nie koronawirusowe ograniczenia w poruszaniu się po Tatrzańskim Parku Narodowym pewnie byśmy się tutaj nie wybrali. Ale z faktu otwarcia w kwietniu 2020 roku tylko 4 lokalizacji, w które można pójść na spacer padło na Dolinę Ku Dziurze. I wiecie co ? Bardzo dobrze. 

Wejście na szlak niebieski Dolina Ku Dziurze
Dolina Ku Dziurze swój początek ma na końcu ulicy Droga do Daniela. Z Zakopanego jedziemy tą samą drogą co do Doliny Strążyskiej i w pewnym momencie od ulicy Strążyskiej odbijamy lekko w lewo. Na końcu Drogi do Daniela mamy niewielki parking na którym możemy zostawić auto. Pierwszy plus Doliny Ku Dziurze jest taki, że Tatrzański Park Narodowy nie ma tam swojej kasy i wejście na szlak jest bezpłatne. W odróżnieniu od Doliny Strążyskiej ten szlak nie nadaje się na wycieczkę z dziećmi jeżdżącymi w wózku. Szlak jest węższy, kamienisty i nie nadaje się do przejścia z wózkiem. Dzieci chodzące będą jednak zadowolone.

Na szlaku Ku Dziurze
Trasa wiedzie przez las a jej przejście zajmie nam około 30 - 40 minut w zależności od tempa. W końcowym momencie wypłaszczenie się kończy i mamy kawałek pod górkę, jednak nie jest to wzniesienie wymagające kondycji. Przez większą część trasy towarzyszył nam będzie niewielki górski potok, który przy braku opadów może być ledwo zauważalny.

Na niebieskim szlaku Ku Dziurze

Końcowe podejście przed Jaskinią Dziura
Jak widzicie na zdjęciach szlak nie jest bardzo urozmaicony, jednak prawdziwa atrakcja jest na jego końcu. Po podejściu ukażą się nam formacje skalne będące podnóżem Sarniej Skały, służące jednocześnie ćwiczeniom wspinaczkowym. Na samej górze szlak się kończy a naszym oczom ukaże się Dziura ;-)




Wejście do Jaskini Dziura na końcu Doliny Ku Dziurze
Sześcioletnia Oliwia była zachwycona finałowym podejściem. Monumentalne skały robią wrażenie, ale główna atrakcja była dopiero przed nami. Jaskinia nie jest wielka, wykorzystywana jest przez wspinaczy, ale oczywiście można do niej wejść. Tak też zrobiliśmy.


Wnętrze Jaskini Dziura na końcu szlaku Doliny Ku Dziurze

W jaskini jak to najczęściej bywa panuje chłód. Byliśmy na miejscu późnym popołudniem, więc słońce wpadało do środka wprost przez wejście. Natrafiliśmy na niewielkie zlodowacenia, a we wnętrzu zalegało mnóstwo liści. Odpowiednie obuwie pozwoliło nam zejść głębiej. Tam Oliwia odkryła największą atrakcję tego miejsca ;-) Strumień światła wpadający do jaskini w połączeniu z niską temperaturą spowodował, że mocno wydychając powietrze tworzyły się mini chmury lub smocze wyziewy. Zabawa super. Zresztą zobaczcie sami na krótkim wideo.


Po zabawie w smoka czas się zbierać. Dojście do Dziury zajęło nam około 30 minut. Powrót podobnie.
Wejście do Jaskini Dziura, koniec szlaku niebieskiego.
Naszym zdaniem Dolina Ku Dziurze zdecydowanie jest warta uwagi. Tym bardziej, że dotarcie na szlak jak i jego przejście nie zajmuje wiele czasu. Może być to świetne uzupełnienie dnia a nie cel sam w sobie. Dla każdego dziecka lubiącego spacery będzie to fajna przygoda, tym bardziej jak jeszcze nie widziało wcześniej prawdziwej jaskini. Dla Oliwki perspektywa zobaczenia dziury była wystarczającym motywatorem i nie było rozczarowania. Wręcz przeciwnie. Polecamy !
 
Gdybyście mieli jakieś pytania piszcie w komentarzach lub do nas na mail: ceprywzakopanem@gmail.com. Pozdrawiamy serdecznie !
 
Cepry

Komentarze

Popularne posty