Kopieniec Wielki i Polana Kopieniec. Szybka wyprawa w Tatry z dzieckiem po świetne widoki !

Witajcie Drodzy !

Dzisiaj mamy dla Was pomysł na szczyt ;-) Gwarantujemy świetne widoki. Co ważne, możecie wybrać się tam z dzieckiem. Nasza sześcioletnia Oliwia była zachwycona. Pamiętajcie tylko aby dziecko miało dobre obuwie, ponieważ szlak w początkowej fazie prowadzi po wielu konarach, a później jest dość mocno kamienisty. Będzie też trochę pod górę. A wszystko zaczyna się tak:

Cyrhla. Początek zielonego szlaku na Wielki Kopieniec.
To była spontaniczna niedzielna decyzja. Gdzie wybrać się w pobliżu Zakopanego, aby nie było bardzo długo, aby widoki zapierały dech i żeby szlak nie był zbyt trudny dla dziecka w wieku przedszkolnym. No i padło na Wielki Kopieniec i Polanę Kopieniec. Z Zakopanego to tylko kawałek drogi. Wystarczy kierować się trasą na Łysą Polanę przez Cyrhlę. To właśnie Cyrhla jest początkiem zielonego szlaku na Kopieniec Wielki (można alternatywnie wystartować z Jaszczurówki, ale naszym zdaniem ten szlak jest bardziej odpowiedni i łatwiejszy) Jadąc od Zakopanego zaparkowaliśmy niedaleko małego sklepu spożywczego Gama Mini, gdzie po lewej stronie mamy przestrzeń do pozostawienia samochodu. O tutaj: https://goo.gl/maps/aRcBhKQRYtHWXLwAA Następnie trzeba cofnąć się kilkaset metrów pieszo w stronę Zakopanego (najlepiej lewą stroną drogi, gdzie mamy szersze pobocze) i w pewnym momencie mamy ostry skręt w lewo pod górkę wraz ze wskazaniem szlaków - zielonego i czerwonego, które przez pewien czas biegną równolegle. Zaczynamy więc naszą wyprawę. Po około dwustu metrach możemy usłyszeć radosne beczenie ;-) To owce pobliskiej bacówki, w której w drodze powrotnej możemy zaopatrzyć się w świeże wyroby. Kawałek dalej kończą się zabudowania i wchodzimy do zniszczonego wichurami lasu przez który w początkowej fazie będziemy szli. Niedługo dojdziemy do kasy Tatrzańskiego Parku Narodowego, gdzie kupujemy bilety wstępu i ruszamy dalej. Szlak w tym momencie staje się bardziej komfortowy, gdzie tanecznym krokiem w rytmie Bella Ciao podąża z nami Oliwka. Zresztą zobaczcie sami ;-)


Im dłużej będziemy szli tym bardziej szlak będzie przechodził w kamienisty i robi się bardziej pod górkę. Stąd właśnie nasza uwaga na początku by wziąć jednak dobre buty, które nie będą się ześlizgiwać. Absolutnie nie jest to szlak na wycieczkę z wózkiem jak to ma miejsce w przypadku Doliny Strążyskiej, czy Rusinowej Polany. Dziecko powinno mieć już jakieś doświadczenie w pieszej wędrówce, ponieważ w zależności od opcji na końcu przed nami nawet 5 kilometrów spaceru i ponad 300 metrów przewyższenia. 

Zielony szlak na Wielki Kopieniec
Jak widać powyżej jest sporo luźnych kamieni, choć są fragmenty bardziej komfortowe, na których można spotkać flaminga ;-)

Oliwia na szlaku ;-)
W pewnym momencie nasz szlak odbija ostro w prawo, bo jak wspomnieliśmy na początku tego tekstu, do pewnego momentu idziemy równolegle szlakiem zielonym i czerwonym. Niektóre fragmenty szlaku, szczególnie te z podejściami, mogą być dla osób ze słabszą kondycją wymagające. Jednak po dwóch kilometrach czeka nas pierwsza nagroda. Dochodzimy na skraj pięknej Polany Kopieniec. U podnóża Wielkiego Kopieńca mamy niezwykłej urody wypłaszczenie wraz z charakterystycznymi dla tego miejsca starymi chatami pasterskimi. 

Widok na piękną Polanę Kopieniec z początku podejścia pod Wielki Kopieniec
Przyznajcie, że robi wrażenie. Na początku polany mamy miejsce na odpoczynek. Możemy skorzystać ze stołu, ławek lub też po prostu z natury :-) i położyć się na trawie. W tym momencie mamy dwie opcje do wyboru. Pójść prosto przez polanę i na jej końcu podejść na szczyt Wielkiego Kopieńca. Według nas to wariant bardziej wymagający, ponieważ podejście jest naprawdę strome. Zresztą zobaczcie i oceńcie sami:

Na szczyt Wielkiego Kopieńca
My zdecydowaliśmy się na zejście tym wariantem. Podejście na szczyt wybraliśmy na samym początku polany, które jest oczywiście odpowiednio oznaczone.

Początek podejścia na Kopieniec Wielki z Polany Kopieniec
Początek może wyglądać na trudny, ale to tylko pierwsze kilkadziesiąt metrów. Później też jest pod górę, ale do zaakceptowania dla każdego. Oznakowanie szlaku podpowiada, że droga na szczyt zajmie nam 20 minut. Może się ten czas trochę wydłużyć ze względu na dwa punkty widokowe, które mijamy po drodze, przy których warto się na chwilę zatrzymać i zrobić zdjęcia. 

Punkty widokowe na podejściu na szczyt Wielkiego Kopieńca

Punkty widokowe na podejściu na szczyt Wielkiego Kopieńca
Od tego miejsca zostało nam dosłownie kilkadziesiąt metrów do celu. Szczerze mówiąc naprawdę było warto. Trasa ma duże zróżnicowanie. Jest sporo ciekawych miejsc do obejrzenia. A na samym szczycie nagroda w postaci pięknej panoramy.

Na szczycie ! Wielki Kopieniec zdobyty.

Na szczycie ! Wielki Kopieniec zdobyty.

Na szczycie ! Wielki Kopieniec zdobyty.
Tak jak wspomnieliśmy wcześniej, zdecydowaliśmy się zejść drugą stroną robiąc swego rodzaju pętlę przez Wielki Kopieniec dalej w dół do Polany Kopieniec i powrót przez polanę do rozwidlenia, które pokazywaliśmy na początku podejścia na szczyt. Przejście przez polanę to czysta przyjemność. 

Wielki Kopieniec widoczny z Polany Kopieniec

Polana Kopieniec (Polana pod Kopieńcem)
Oliwia była przeszczęśliwa ! Wykonała taniec radości ;-) I jak sami usłyszycie i zobaczycie rekomenduje taką wyprawę wszystkim dzieciom wraz z rodzicami.



Po przerwie na jedzonko czas na powrót (pamiętajcie, aby zawsze śmiecie zabrać ze sobą w plecaku aby nic nie zostało na szlaku) Wracamy tą samą trasą. Droga cały czas z górki więc idzie się szybko. Pamiętajcie aby po dojściu do zabudowań odwiedzić tamtejszą bacówkę. Wyroby dużo smaczniejsze niż te na Krupówkach. Będąc w Zakopanem kilka dni można wcześniej zamówić telefonicznie prawdziwego owczego oscypka. Gdyby ktoś chciał to proszę dzwonić do bacy. Podajemy poniżej numer telefonu:

Bacówka Cyrhla numer telefonu do bacy.

Czas na krótkie podsumowanie. Całość trasy wraz z pętlą na końcu to bez dwustu metrów 5 kilometrów. Trasa nie jest trudna, choć oczywiście w porównaniu z dolinami reglowymi czy Rusinową Polaną jest bardziej wymagająca. Świetnie się sprawdzi jako dłuższy spacer z dziećmi, jednak już chodzącymi i z jakimś drobnym przetarciem w górach. Dobrze się sprawdzą buty trekingowe. Jest to fajna rodzinna wycieczka, która również rodzicom przyniesie wiele satysfakcji. Polecamy ! 

Cepry rekomendują !
Do zobaczenia na szlaku. Jak Was zachęciliśmy i jesteście zadowoleni, napiszcie coś nam w komentarzu. Najlepszego.

Komentarze

  1. Nasze Tatry są przepiękne. Cudne zdjęcia. Na wyprawach w góry także sprawdzą się bagażniki od http://www.amos.auto.pl

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty